Kaplica Czaszek to jedna z największych osobliwości Ziemi Kłodzkiej, obiekt jest ewenementem nie tylko w Polsce, ale i w skali europejskiej. Barokowa kaplica usytuowana została pomiędzy kościołem św. Bartłomieja, a wolnostojącą dzwonnicą. Obiekt jest stosunkowo niewielki, ale ze względu na ilość zgromadzonych tu relikwi przyprawia o dreszcz grozy.
Ściany i sklepienie wnętrza kaplicy pokrywa ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen oraz epidemii chorób zakaźnych. Dalsze 20–30 tys. szczątków leży w krypcie pod kaplicą. Na ścianie głównej znajduje się niewielki skromny ołtarz z barokowym krucyfiksem. Wśród piszczeli i czaszek ułożonych warstwami przy ścianach kaplicy stoją dwie drewniane rzeźby aniołów, jeden z trąbką i napisem łacińskim "Powstańcie z martwych", drugi z wagą i napisem łacińskim "Pójdźcie pod sąd".
Kaplicę zbudował w latach 1776–1804 ksiądz Wacław Tomaszek, z pochodzenia Czech, proboszcz parafii w Czermnej. Pewnego dnia w 1776 roku w skarpie koło dzwonnicy w pobliżu kościoła ksiądz Tomaszek zauważył ludzkie czaszki i kości. Wezwał grabarza kościelnego i razem zaczęli wydobywać znajdujące się płytko pod ziemią szczątki. Nie spodziewali się, że natrafią aż na kilkadziesiąt tysięcy ludzkich kości. Były to kości ofiar wojen na Ziemi Kłodzkiej, prawdopodobnie z czasów wojny trzydziestoletniej (1618-1648), prusko-austriackiej i szerzących się po niej epidemiach cholery w 1680 roku.
W niektórych czaszkach i kościach zobaczycie ślady po postrzałach.
Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane
Zaloguj się...