W pobliżu

Podobne

Może Cię zainteresować

Ciekawe atrakcje na maila!

Newsletter

Zapisz się do newslettera, a co tydzień dostaniesz świeżą dawkę wypoczynku!

Dodaj
na listę
Znanenieznane
0.0
1

Informacje o trasie

Miejsce startu: Wodzisław Śl. - dworzec PKP
Miejsce końcowe: Wodzisław Śl - dworzec PKP
Rodzaj: piesza, rowerowa
Trudność: Leniwy
Dystans: 4.1 km
Czas: 3.0 h

W skrócie...

Wodzisław Śląski to liczące sobie ponad 750 lat miasto, stojące przy prastarym trakcie handlowym prowadzącym na Morawy. Jego sięgające średniowiecza bogate dzieje są charakterystyczne dla miejscowości pogranicza - miasto przechodziło bowiem kolejno z rąk czeskich w austriackie i pruskie, by w 1922 roku w wyniku III powstania śląskiego stać się częścią II Rzeczypospolitej. Różne też nosiło nazwy – za czasów czeskich była to Vladslav, za rządów austriackich i pruskich Loslau. Łacińska nazwa Wodzisławia to Vladislavia. Historia miasta to także ciąg katastrof – zostało ono m.in. dwukrotnie w całości strawione przez pożary (ostatni w 1822 roku), padło ofiarą epidemii dżumy i klęski głodu w XIV wieku, zostało zalane przez powódź i zniszczone przez trzęsienie ziemi a także padało wielokrotnie ofiarą bandyckich najazdów. W wyniku bombardowań podczas II wojny światowej 85% Wodzisławia legło w gruzach. Jednak po każdej z klęsk miasto podnosiło się i rozwijało dalej, często „od zera”, co niewątpliwie świadczy o sile i wytrwałości mieszkańców tych okolic.

Zapraszam Was na krótki spacer ulicami Wodzisławia, podczas którego zapoznacie się z częścią jego bogatych dziejów pełnych nieraz niesamowitych wydarzeń. Trasa wycieczki rozpoczyna się i kończy na dworcu autobusowym w centrum miasta.

Wielu mieszkańców Ziemi Wodzisławskiej jest dumnych z swojej małej ojczyzny. Pasjonatów tych zrzesza m.in. Towarzystwo Miłośników Ziemi Wodzisławskiej, których opracowania były dla mnie źródłem wielu ciekawych informacji, które wykorzystałem w opracowaniu niniejszej trasy, i z co serdecznie dziękuję. Za ciekawostki dotyczące miasta dziękuję również członkom forum internetowego Ziemi Wodzisławskiej (vratislvia.mojeforum.net).

Synagoga wodzisławska (0.2km)

Z dworca autobusowego idziemy w stronę Rynku ulicą Targową. Docieramy po kilkudziesięciu metrach do skrzyżowania z odchodzącą w prawo ulicą Zamkową, na rogu którego stoi budynek o wyróżniającej się w okolicy architekturze. Tutaj do II wojny światowej mieściła się synagoga wodzisławska.

Choć pierwsi Żydzi pojawili się w Wodzisławiu już w w połowie XVIII wieku, gmina żydowska założona została dopiero w 1847 roku. Jej członkowie stanowili elitę gospodarczą miasta, byli właścicielami zakładów przemysłowych i prowadzili wymianę handlową na dużą skalę. W końcu XVIII wieku powstała pierwsza, drewniana synagoga, która wkrótce została zastąpiona przez obiekt murowany, stojący dziś właśnie na rogu ulic Targowej i Zamkowej. Po 1922 roku, kiedy Wodzisław znalazł się w granicach II Rzeczypospolitej, większość Żydów wyemigrowała do Niemiec, a przed wybuchem II wojny światowej liczba mieszkańców wyznania mojżeszowego liczyła już tylko około 100 osób. Synagoga została sprzedana Związkowi Powstańców Śląskich w 1938 roku i zamieniona na Dom Powstańca. Podczas okupacji hitlerowcy urządzili w niej kino. Kino to funkcjonowało także po wojnie, w czasach PRL i nosiło nazwę „Czar”. Dziś znajduje się tu drogeria.

Pałac Dietrichsteinów (0.1km)

Z Synagogi kierujemy się wąską uliczką Zamkową do dużego placu, przy którym znajduje się pałac Dietrichsteinów. Budynek ten, reprezentujący barok klasycyzujący, został wybudowany w połowie XVIII wieku jako rezydencja rodziny Dietrichsteinów.

Guidobald Joseph Dietrichstein, który wraz z małżonką był fundatorem zamku, od 1738 roku był zarządcą Wodzisławskiego Państwa Stanowego. Ten w dużej mierze autonomiczny twór administracyjny powstał w 1502 roku, kiedy Wodzisław był częścią księstwa raciborskiego, które to z kolei było pod zwierzchnią władzą królów czeskich. W jego skład wchodziło miasto i 10 okolicznych wsi. Właściciele Państwa Stanowego nie byli przedstawicielami dynastii panującej, ani książętami. Podlegali bezpośrednio władzy cesarza, z pominięciem książąt i starostów. Wodzisławskie Państwo Stanowe po 24 latach istnienia przeszło pod panowanie austriackiego Cesarstwa Habsburgów, a w 1742 roku znalazło się w granicach Państwa Pruskiego. Zachowało swą sporą niezależność do 1809 roku, kiedy autonomia została zlikwidowana, a Ziemia Wodzisławska stała się powiatem.

W Pałacu Dietrichsteinów mieści się dziś Urząd Stanu Cywilnego i Muzeum, które gorąco polecam odwiedzić. Znajdują się w nim pamiątki z dziejów miasta od czasów prehistorycznych aż po dzisiejsze, a także efektowne makiety przedstawiające najważniejsze zabytki miasta.

Park Pałacowy (0.2km)

Położony za Pałacem Park to bardzo ważne miejsce w dziejach Wodzisławia. Niewielki pagórek położony w jego centrum to pozostałość średniowiecznego gródka, siedziby piastowskich władców miasta. Budowla ta, powstała najprawdopodobniej w II połowie XIII wieku, była kilkukondygnacyjną wieżą obronno – mieszkalną. Sztucznie usypany pagórek, na którym stała otaczały inne, mniejsze zabudowania. Cały kompleks grodzki został zniszczony w XV wieku, podczas najazdu husytów. Nowy, renesansowy zamek powstał pomiędzy gródkiem a dzisiejszym pałacem Dietrichsteinów.

W parku za Pałacem Dietrichsteinów mieści się jeszcze jedna atrakcja – pochodzący z czasów II wojny światowej schron przeciwlotniczy, do którego wejście można zobaczyć tuż za parkingiem. Schron ten ma formę wąskiego tunelu, o długości około 90 metrów. Taka forma, nazywana szczeliną przeciwlotniczą, kształtem przypomina zygzak – ma to na celu zabezpieczenie przed uszkodzeniem całego schronu w przypadku bezpośredniego trafienia bombą. Schron jest osuszony, pomalowany i przygotowany do zwiedzania. Aktualnie otwierany jest sporadycznie, podczas większych imprez.

Wróćmy na plac przed Pałacem Dietrichsteinów. Po prawej stronie zobaczyć możemy zabytkowy budynek Poczty Polskiej. Powstał on około 1880 roku i reprezentuje styl neogotycki. Przed wejściem do Pałacu znajduje się głaz upamiętniający powstanie chłopskie z 1810 roku. Kilka lat przed tym buntem zniesiono pańszczyznę, jednak wysokie koszty uwłaszczenia, ustanowione przez właścicieli ziemskich popchnęły chłopów do zbrojnych wystąpień.

Rynek (0.1km)

Zgodnie z prawem magdeburskim, na którym założono w połowie XIII wieku Wodzisław, centralnym punktem miasta został plac, czyli rynek. Jego rozmiary w przypadku Wodzisławia to 96 x 96 metrów. Tak duży plac świadczył zapewne o wielkich planach założyciela miasta, księcia Władysława. Było to miejsce przede wszystkim handlu, ale nie tylko. Tutaj też znajdowała się siedziba władz miejskich i pręgierz, na którym wymierzano kary za przewinienia.

Walki toczone pod koniec II wojny światowej w okolicach Wodzisławia i w samym mieście pochłonęły wiele ofiar wśród żołnierzy, a część z poległych, walczących w szeregach Armii Czerwonej spoczęła najpierw na cmentarzu, który usytuowano właśnie na rynku. Szczątki żołnierzy przeniesiono na miejsce dzisiejszego cmentarza wojennego dopiero w 1947 roku.

Święty Wawrzyniec, patron Wodzisławia (0.1km)

Przejdźmy do górnego, prawego narożnika Rynku. W niszy na froncie kamienicy pod adresem Rynek 22, na wysokości pierwszego piętra, stoi około 1,5 metrowa postać przedstawiająca mężczyznę trzymającego w dłoni kratę. Jest to święty Wawrzyniec, a przedmiot, który trzyma w dłoni przypomina o jego męczeńskiej śmierci na rozgrzanych do czerwoności kratach. Co prawda święty ten jest patronem miasta od niedawna, ale jego kult ma niemal półwiekowe tradycje. Sięgają one 1536 roku i olbrzymiej powodzi, jaka nawiedziła wówczas okolice Wodzisławia. Ulewne deszcze, padające kilkanaście dni ustały właśnie 10 sierpnia, w dzień św. Wawrzyńca, patrona ubogich, który chroni od nieszczęść. Od tego czasu, każdego roku w dniu 10 sierpnia wodzisławianie pielgrzymują do kościoła pw. Św. Wawrzyńca w Skrzyszowie.

Kościół parafialny pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP (0.1km)

Kierujemy się do wąskiej uliczki Styczyńskiego, prowadzącej z Rynku do góry, w kierunku kościoła. Na narożniku jednej z kamienic dostrzec można kolejną niszę, w której postawiono niewielką rzeźbę – tym razem jest to figura przedstawiająca Mikołaja Kopernika. Uliczką Styczyńskiego docieramy do schodów prowadzących do kościoła parafialnego pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Pierwszy kościół parafialny w Wodzisławiu powstał zapewne w momencie założenia miasta, czyli w XIII wieku. Niestety, nie zachowały się na jego temat żadne informacje. Pewne jest natomiast to, że pierwsza murowana świątynia postawiona została na jego miejscu około 300 lat później, na początku XVI wieku. Zgodnie z zasadami zakładania miast świątynia położona była i jest obecnie na najwyższym wzgórzu. Murowany, XVI – wieczny gotycki kościół został rozebrany w 1909 roku w nietypowy sposób – wyburzono go za pomocą ładunków wybuchowych podkładanych przez saperów. Na jego miejscu wybudowano trzecią już, neogotycką świątynię, która zachowała się do dziś. Jej projektantem był architekt Ludwik Scheider, ten sam, który zaprojektował bazylikę Św. Antoniego w Rybniku. Kościół ten znacznie ucierpiał podczas bombardowania Wodzisławia podczas II wojny światowej. Miasto zniszczone zostało wtedy w 85%, a do wnętrza kościoła wpadła bomba, która wybuchła pośrodku nawy. Wielkim nakładem pracy parafian kościół udało się wyremontować, a w 2011 roku obchodzono jubileusz 100 lat jego istnienia. Na terenie przykościelnym, obok krzyża misyjnego znaleźć można krzyże pokutne, z okolic Wodzisławia.

Z kościoła wracamy w kierunku uliczki Styczyńskiego i skręcamy tuż po zejściu ze schodów w prawo, w ulicę Kościelną.

Władysław Opolski, założyciel Wodzisławia (0.1km)

Idziemy ulicą Kościelną równolegle do rynku, po lewej stronie mijając wąską uliczkę Władysława Opolskiego. Zwróćmy uwagę na narożnik znajdującej się u jej wylotu kamienicy. W narożniku tym, w niewielkiej niszy zobaczymy figurę rycerza trzymającego w dłoni tarczę z orłem piastowskim. Przedstawia ona założyciela Wodzisławia – księcia Władysława Opolskiego. Wydaje się, że książę miał wielkie plany dotyczące Wodzisławia – nakazał m.in. wytyczenie sporych rozmiarów rynku i obwarowanie miasta. To jemu również miasto zawdzięcza swą nazwę, która pierwotnie brzmiała najprawdopodobniej Włodzisław, następnie m.in. Wladislawia, Loslauia, Loslau i de Lyosel. Zniemczone Loslau pochodzi najpewniej od węgierskiego imienia Laszlo – odpowiednika Władysława. Dopiero w 1936 roku do nazwy Wodzisławia dodano słowo „Śląski”.

Pomnik Powstańców Śląskich (0.0km)

Wąską ulicą Kościelną docieramy do ulicy Sądowej. Po lewej stronie widzimy duży plac Wojciecha Korfantego, gdzie stoi pomnik Powstańców Śląskich. Główny wodzisławski epizod powstańczy zaczyna się w 1921 roku po plebiscycie, w którym mieszkańcy miasta opowiadali się za przynależnością państwową. Plebiscyt zakończył się wynikiem korzystnym dla Niemiec – za przyłączeniem Górnego Ślaska do Rzeczypospolitej głosowało 28,3% uprawnionych. Niecałe półtorej miesiąca po plebiscycie wybuchł strajk generalny i III powstanie śląskie, do którego stanął wodzisławski XIV Pułk Piechoty Wojsk Powstańczych. Opanował on Wodzisław 3 maja, czyli następnego dnia po wybuchu powstania. Zdobycie miasta przebiegło bez walki, jednak kiedy powstańcy stanęli do zgrupowania na płycie Rynku, z okien okolicznych kamienic padły strzały. Kilku powstańców zginęło, byli tez ranni. Po krótkim odwrocie, wieczorem tego samego dnia wojska powstańcze ponownie i definitywnie zajęły miasto. Decyzja Rady Ambasadorów z dnia 20 października 1912 roku przyznała powiat rybnicki, a więc również i Wodzisław II Rzeczypospolitej.

Dawny klasztor franciszkanów, dziś Sąd Rejonowy (0.2km)

Przy ulicy Sądowej, poniżej Placu Korfantego znajduje się budynek Sądu Rejonowego, w którym dawniej mieścił się klasztor franciszkański. Minoryci (bo tak inaczej nazywa się franciszkanów) zostali sprowadzeni do Wodzisławia na samym początku jego istnienia, na zaproszenie założyciela miasta – Władysława Opolskiego. Data założenia ich klasztoru (w 1257 roku) to jednocześnie oficjalna data nadania praw miejskich Wodzisławowi. Pierwsza, zapewne drewniana siedziba zakonników spłonęła w pożarze miasta około 1280 roku. Nowe, murowane budynki klasztoru zbudowane zostały w krótkim czasie, w XV wieku powstał gotycki kościół Św. Trójcy, a w XVII wieku zbudowano nowe, duże budynki klasztorne. W 1810 roku, podczas sekularyzacji klasztor zlikwidowano, a jego budynki przejęło miasto. Kościół Św. Trójcy został przejęty przez parafię ewangelicko – augsburską, która do dziś jest jego właścicielem. Z ulicy Sądowej skierujemy się z powrotem na Rynek.

Ulica Księżnej Konstancji (0.2km)

Na narożniku rynkowej kamienicy z numerem 13 zobaczyć można rzeźbę, przedstawiającą kobietę opierającą się o prostokątną wieżę. Figura ta przedstawia Księżną Konstancję, a wieża to Baszta Rycerska, jeden z symboli Wodzisławia.

Księżna Konstancja, córka Władysława Opolskiego, to chyba najbardziej znana wodzisławska postać. Jest to także jedyna piastowska księżna, która rządziła tym miastem. Ziemia Wodzisławska została jej nadana w I połowie XIV wieku, kiedy to Konstancja została oddalona przez swego męża, wrocławskiego księcia Henryka IV Probusa, m.in. z powodu bezdzietności związku. Co ciekawe, Księżna Konstancja mogła zostać Królową Polski. Jej ojciec, Władysław Opolski obiecał bowiem pomóc Henrykowi IV w zdobyciu krakowskiego tronu w zamian za przyrzeczenie, że mąż Konstancji ukoronuje również swą żonę.

W ciągu kilkudziesięciu lat rządów zdobyła sobie szeroką sympatię poddanych – nazywali ją Szarą Księżną lub Wodzisławską Dobrą Panią, a w kronikach księstwa raciborskiego została opisana jako „preclarissima” (najświatlejsza, najjaśniejsza). Z życiem księżnej i jej bezdzietnym małżeństwem z Henrykiem IV wiąże się smutna legenda – Konstancja podobno posiadała złotą kołyskę, którą zwykła bawić się podczas samotnych dni w wodzisławskim zamku. Miała ona pomóc księżnej w zapomnieniu o tęsknocie za własną rodziną, której nie założyła aż do śmierci. Kołyska ta jest podobno zakopana w pozostałościach średniowiecznego grodu w Parku Zamkowym w Wodzisławiu. Za rządów księżnej Wodzisław nawiedziła epidemia dżumy. Choroba mogła również być przyczyną śmierci Konstancji.

Plac Świętego Krzyża (0.1km)

Ulicą Księżnej Konstancji dochodzimy do skrzyżowania z ruchliwą ulicą Wałową, na którym skręcamy w prawo, w kierunku niewielkiego placu z drewnianym krzyżem. To plac Świętego Krzyża, zwany również Raciborskiem Przedmieściem. Dawniej miejsce to nazywane było Alt Loslau, czyli Stary Wodzisław – być może tutaj właśnie istniała osada założona przed nadaniem praw miejskich Wodzisławiowi przez Władysława Opolskiego. W latach 1526 – 1862 na placu tym stał drewniany, niewielki kościół, który upamiętnia postawiony współcześnie krzyż.

Z miejscem tym wiąże się najbardziej chyba niesamowita zagadka wodzisławska. W 1986 roku, podczas prac budowlanych napotkano na fundamenty drewnianego kościoła i szczątki ludzkie. Pierwszy grób odkryto na głębokości 1 metra, drugi około 20 cm głębiej, natomiast trzecie szczątki ludzkie odnaleziono 2 metry pod ziemią. Powierzchnia grobu była bardzo mała. Zmarłą pochowano twarzą do ziemi i przywalono kamieniami, a dokładne oględziny wykazały u niej brak kości stóp. Istnieją interpretacje tego znaleziska, według których był to pochówek kobiety uznanej za wampirzycę, a co najgorsze, że kobieta ta została zakopana żywcem.

Budynki Starostwa Powiatowego, Urzędu Miasta i Sanepidu przy ulicy Bohumińskiej (0.2km)

Zostawmy plac Świętego Krzyża i ruszajmy czym prędzej w dalszą część wycieczki. Przejdźmy w dół, aż do ulicy Pszowskiej i po przejściu przez pasy zatrzymajmy się na chwilę przed budynkami Starostwa Powiatowego i Urzędu Miasta.

Budynek, w którym mieści się dzisiejszy Urząd Miasta dawniej był siedzibą sądu grodzkiego. Za nim znajduje się drugi, mniejszy budynek z czerwonej cegły. Pozbawiony jest on ozdobnej elewacji – mieściło się w nim niegdyś więzienie. Obydwa budynki powstały w latach 90 – tych XIX wieku. Starostwo Powiatowe zajmuje eklektyczną kamienicę. Przed II wojną światową była ona własnością bogatej żydowskiej rodziny kupieckiej – Juliusburgów, którzy wybudowali ją w 1882 roku.

Po przeciwległej stronie ulicy zobaczyć można niewielki, zabytkowy budyneczek, w którym funkcjonuje obecnie Stacja Sanepid. Wzniesiony w latach 80 – tych XIX wieku, pełnić miał funkcję sierocińca. Do 1922 roku mieściła się tutaj szkoła dla dziewcząt, a po II wojnie światowej ośrodek zdrowia.

Ulica Lucjana Mendego (0.5km)

Ulicą Pszowską idziemy lekko w dół, do skrzyżowania z mniejszą ulicą doktora Lucjana Mendego, na której skręcamy w lewo. To jedna z najbardziej zasłużonych dla Wodzisławia postaci. Swą postawą życiową przełamywał negatywne stereotypy, jakie powszechnie panowały w opiniach o Niemcach. Po powstaniu śląskim i przyznaniu Wodzisławia II Rzeczypospolitej pozostał lojalnym obywatelem polskim. W okresie II wojny światowej niósł pomoc wszystkim potrzebującym, niezależnie od ich narodowości. Ukrywał także wielu rannych Polaków, żołnierzy i partyzantów. Po zakończeniu wojny pozostał w Wodzisławiu.

Ulicą dr Mendego docieramy do dworca autobusowego, przed którym skręcamy w prawo. Przechodzimy na drugą stronę ulicy i idziemy dalej prosto, w zmierzającą w stronę lasu węższą drogę. Po przejściu przez tory skręcamy w prawo, w kierunku wysokiego, porośniętego lasem pagórka.

Cmentarz wojenny żołnierzy Armii Czerwonej, dawniej żydowski kirkut (0.9km)

Na cmentarzu tym spoczywają zwłoki blisko 6 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej, którzy brali udział w operacjach wojskowych na ziemi wodzisławskiej pod koniec II wojny światowej. Oprócz mogiły tej na terenie cmentarza znajduje się pomnik upamiętniający śmierć 43 więźniów KL Auschwitz, poległych w Wodzisławiu podczas „Marszu Śmierci”, czyli deportacji obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a także szczątki 19 żołnierzy I Czechosłowackiej Brygady Pancernej, która brała udział w walkach o wyzwolenie Wodzisławia.

W miejscu, gdzie znajduje się cmentarz wojenny, stała niegdyś inna nekropolia – żydowski kirkut, od którego pochodzi nazwa tej części Wodzisławia – Żydowina. Założona została przez Gminę Żydowską w 1814 roku i na początku II wojny światowej liczyła około 200 grobów. Jedną z pierwszych decyzji okupantów hitlerowskich było zlikwidowanie cmentarza – szczątki wykopano i pochowano w zbiorowej mogile, której położenia nie udało się odkryć, zaginęły również macewy. Kilka z nich znaleziono podczas remontu ulicy Wałowej w centrum miasta, a także na prywatnych posesjach w okolicznych miejscowościach. Na terenie zlikwidowanego kirkutu hitlerowcy założyli piaskownię...

Galgenberg, czyli Wzgórze Szubieniczne

Z cmentarza wracamy do położonego na dole skrzyżowania i kierujemy się w stronę tunelu pod nasypem kolejowym. Po wyjściu z tunelu docieramy do skrzyżowania, z którego odchodzą trzy drogi. Pójdziemy środkową z nich, ulicą Górną. Po około 500 metrach, tuż przed skrzyżowaniem docieramy do ścieżki prowadzącej na szczyt wzgórza znajdującego się po lewej stronie drogi. Jak informuje tablica, jest to Galgenberg – Wzgórze Szubieniczne.

Już od czasów średniowiecznych wzgórze to było miejscem straceń. Funkcję tą przestało pełnić w połowie XVIII wieku, a na przełomie XIX i XX wieku na miejscu, gdzie wcześniej znajdowała się szubienica postawiono wysoki krzyż. W 1939 roku mieściło się tutaj stanowisko obserwacyjne artylerii Wojska Polskiego, po którym do dziś zachowały się okopy w północnej części wzgórza.

Na szczycie Galgenbergu znajduje się tajemniczy kamienny krąg, którego funkcji nie udało się do dziś wyjaśnić. Istnieją przypuszczenia, że jest to dawne miejsce pogańskiego kultu, a może i nawet zlotów czarownic. Wzgórze Szubieniczne to ostatni przystanek na naszej trasie. Ulicą Górną możemy wrócić do dworca autobusowego.

 

Dodaj swoją opinie

Wyślij opinię

Nie jesteś zalogowany

Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane

Zaloguj się...

Opinie użytkowników:

Vladislavia, Vladislav, Loslau – krótki spacer po Wodzisławiu Śląskim
Oceń opinię: 0 5 0
2012-02-23 23:14 evita napisał/a:

Mile zaskoczona

Świetna trasa, aż trudno uwierzyć, że Wodzisław ma tak bogatą, wielokulturową i chyba niestety słabo wypromowaną historię. Tym bardziej duży plus za pomysł i ciekawy opis spaceru!

Oceń:
Aby oceniać musisz być zalogowany. Zaloguj się
Twoja ocena