W pobliżu

Podobne

Może Cię zainteresować

Ciekawe atrakcje na maila!

Newsletter

Zapisz się do newslettera, a co tydzień dostaniesz świeżą dawkę wypoczynku!

Dodaj
na listę
Znanenieznane
0.0
0

Informacje o trasie

Miejsce startu: Ustka, Dworzec PKS
Miejsce końcowe: Ustka, Molo
Rodzaj: piesza
Trudność: Leniwy
Dystans: 0.9 km
Czas: 2.5 h

W skrócie...

Dawniej mała wioska rybacka, dziś kurort nazywany letnią stolicą Polski. Ustka na przestrzeni lat przeszła ogromną metamorfozę. Postanowiłam poznać ją bliżej. Wybrałam się na spacer śladami historii o Małej Syrence, która po stracie ojczyzny, znalazła tu swój nowy dom. A oto co odkryłam...

Dworzec PKS (0.1km)

Niepozorny dworzec PKS powitał mnie gwarem rozmów i zapachem potraw przyrządzanych w okolicznych lokalach. Z tego miesca można rozpocząć spacer w kilku kierunkach. Turyści wybierają zazwyczaj pomiędzy dwoma z nich: ul. Portową, prowadzącą w kierunku plaży zachodniej oraz ul. Marynarki Polskiej biegnącą do portu i Promenady. Tam postanowiłam sie udać.

Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela (0.2km)

Swoją przygodę z Ustką rozpoczęłam od okazałej ceglanej świątyni, którą ujrzałam jeszcze z okien autobusu. Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela wzniesiono w latach 80-tych XIX w. Ówcześni mieszkańcy nie byli zadowoleni z miejsca, które wybrano na budowę. Chociaż trudno w to uwierzyć dzisiejsze centrum uzdrowiska, było kiedyś wydmą położoną poza granicami wsi. Neogotycki kościół przez ponad pół wieku służył protestantom. W ręce katolików przeszedł po zakończeniu II wojny światowej. Wnętrza świątyni nawiązują do historii ludzi morza. Główny witraż ukazuje Jezusa ratującego św. Piotra od utonięcia. Ściany zdobią sceny z życia rybaków oraz epitafia poświęcone poległym.

Muzeum Ziemi Usteckiej, ul. Marynarki Polskiej (0.4km)

Po zwiedzeniu kościoła, wróciłam na ul. Marynarki Polskiej i skierowałam się w stronę morza. Po drodze mijałam liczne cukiernie i sklepy z pamiątkami, ale moją uwagę zwrócił szyld zapraszający do odwiedzin w Muzeum Ziemi Usteckiej. Zadbany budynek w stylu szachulcowym, po lewej stronie głównego deptaka, był jednym z pierwszych odnowionych po wojnie. Zbiory dotyczące historii miasta i jego mieszkańców, zostały tu umieszczone dopiero w 2000 r., chociaż inicjatywa utworzenia instytucji zrodziła się na początku lat 90 XX w. Miejscowość zawdzięcza powstanie placówki wytrwałości Towarzystwa Przyjaciół Ustki.

Zaułek Kapitański, ul. Marynarki Polskiej (0.1km)

Kontynuując spacer w dół ulicy, minęłam kolejne odrestaurowane domy szachulcowe, obecnie siedziby pensjonatów, restauracji i hoteli. Na skrzyżowaniu z ulicą Nadmorską zatrzymał mnie rozległy skwer im. Jana Pawła II. Mieszkańcom jest on jednak lepiej znany jako Zaułek Kapitański. Historia tego miejsca sięga czasów średniowiecza. Niegdyś stał tu Kościół p.w. św. Mikołaja. Pierwsza świątynia w Ustce. Na jego wysokiej wieży zapalano światło, które miało kierować marynarzy do portu. Budowlę otaczała nekropolia, gdzie chowano poległych na morzu. Wokół budynku swoje domy mieli najznamienitsi mieszkańcy wsi: kapitanowie i szyprowie statków. Stąd wywodzi się dawna nazwa placu.

Latarnia Morska, Port (0.1km)

Wchodząc do portu minęłam duży biały budynek kapitanatu. Tuż za nim stoi pomnik poświęcony "Ludziom Morza". Rzeźba została odsłonięta w 2002 r. Jednak jej powstanie wiązało się aż z 22 latami wytężonych starań mieszkańców. Na ustawienie pominika nie zgadzały się bowiem władze miasta. Nad portem dominuje rosła Latarnia Morska. Jej początki sięgają II poł. XIX w. Wysoki na 21,5 m budynek z czerwonej cegły przez lata wskazywał strudzonym podróżnikom bezpieczne wejście do portu w Ustce. Początkowo drogę oświetlało im stałe stałe, czerwone światło. Dziś jest ono białe i przerywane.

Pomnik Syrenki Usteckiej, Molo

Swoją podróż po Ustce zakończyłam na molo. Przy wejściu spotkałam prawdziwą syrenkę, zwaną przez miejscowych „Bryzgą Rosową”. Jej pomnik odsłonięto w 2010 r. Mieszkańcy wierzą, że ich patronka ma moc spełniania życzeń osób, które postanowią ją odwiedzić. Następnie podążyłam wzdłuż XIX - wiecznego molo, podziwiając grację z jaką wielki wycieczkowy galeon Dragon wchodzi do portu.

 

Dodaj swoją opinie

Wyślij opinię

Nie jesteś zalogowany

Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane

Zaloguj się...
Oceń:
Aby oceniać musisz być zalogowany. Zaloguj się
Twoja ocena