Może Cię zaintereować

Podobne

Ciekawe atrakcje na maila!

Newsletter

Zapisz się do newslettera, a co tydzień dostaniesz świeżą dawkę wypoczynku!

Dodaj
na listę
Znanenieznane
0.0
1

Ośrodek Wypoczynkowy Mega Żywiec

Pensjonat Mega położony jest nad brzegiem Jeziora Żywieckiego i posiada doskonale rozwinięte zaplecze do uprawiania sportów wodnych, takich jak: windsurfing, żeglarstwo i wędkarstwo. W sezonie zimowym obiekt stanowi bazę noclegową dla narciarzy i snowboardzistów, korzystających ze stoków Skrzycznego lub Pilska.
W otoczeniu obiektu znajdują się liczne trasy piesze i rowerowe.

Pensjonat oferuje Gościom pokoje z balkonami i apartamenty z tarasami. Wszystkie wyposażone są w łazienki i TV.

Na terenie pensjonatu funkcjonuje restauracja, czynna od czerwca do września. Poza sezonem letnim Goście mogą korzystać z cateringu.

 

Na miejscu

Meldowanie: od 14:00
Wymeldowanie: do 13:00
Ogrzewanie
  • Miejsce do grillowania

Dodaj swoją opinie

Wyślij opinię

Nie jesteś zalogowany

Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane

Zaloguj się...

Opinie użytkowników:

Ośrodek Wypoczynkowy Mega Żywiec
Oceń opinię: 0 5 0
2014-06-29 22:41 kezsaku napisał/a:

NIE polecam

Najmocniej w świecie NIE polecam tego miejsca nikomu, kto pragnie odstresować się oraz bezproblematycznie spędzić jakże utęskniony urlop. Powody? Oto krótka lista:

1. Pomimo uzgodnienia zakwaterowania w pokojach (100 PLN za noc za dwie osoby) zostaliśmy zakwaterowani w domku letniskowym. Ów domek nie spełniał najmniejszych standardów - ni to sanitarnych - ni też ilościowych. Na 6-osobową grupę otrzymaliśmy 4 łóżka, niedziałającą łazienkę oraz czajnik. Tłumaczenie właścicielki - tego chcieliście. Informacja dla właścicielki: Tak, mieliśmy przyjechać większą grupą, ale Pani nas zapewniła, że nie ma z tym problemu podczas rozmowy telefonicznej. I żebyśmy przyjeżdżali w takim składzie jak jest.

2. Śniadanie nie obejmuje herbaty, a tym bardziej kawy (słowa właściciela: "Przecież za Lavazze muszę zapłacić pół bańki"). Pomimo iż płaciliśmy 15 PLN za śniadanie, które w cenniku było zapisane jako koszt: 10 PLN

3. Szanowna Pani właścicielka podczas próby rozmowy oraz rozwiązania sytuacji atakowała nas znajdując coraz to nowe problemy (np. obwiniała nas za zablokowanie przepływu wody pod prysznicem, pomimo to, że otrzymała informację już przy pierwszej kąpieli, ze woda nie spływa... Gdzie w momencie reklamacji natychmiast udostępniła nam domek "DELUX" gdzie woda również nie znalazła drogi odpływu... Co więcej odkryliśmy problem mokrej podłogi w łazience - na dziurawy odpływ z umywalki właściciele obiektu mieli niesamowicie nowatorskie rozwiązanie - położyć wiadro pod odpływ... Nie spodziewali się jednak tego, iż wiadro kiedyś się przepełni... Magia???)

4. Chciałbym jeszcze raz wspomnieć o standardzie - nie wysłałbym tam dziecka na kolonie bojąc się, że złapie coś, czego nie wyleczy nawet Dr. House, a tym bardziej Dr. Queen...)

5. Najbardziej żenującym punktem naszego pobytu był NIETRZEŹWY współwłaściciel (syn pani jakże sympatycznej właścicielki), który około północy wszedł do naszego domku. Dyskutował o rozliczeniu oraz o tym, iż mamy dopłacić za jakże żenujące warunki panujące w domku. Wizyta była nieprzyjemna oraz zepsuła całkowicie ostatni wieczór w tymże dziwnym domkowym oddziale pensjonatu.

6. Dla Współwłaściciela jednym z kluczowych elementów jak się okazało, był fakt, że nikt nie skorzystał z opcji lekcji windsurfingu, co nie było kwestią obowiązkową, a opcjonalną.

6. Czujemy się oszukani, gdyż płacąc 50 PLN za osobę (100 PLN za pokój dwuosobowy) zostaliśmy wrzuceni w 6 osób do domku, który za wg. strony właścicieli kosztuje 260 PLN. Nietrzeźwy, a raczej pijany pan współwłaściciel próbował się tłumaczyć tym, iż umawialiśmy się na cenę za osobę, aczkolwiek jednak nie pozwalał sobie przetłumaczyć, że to miała być cena za osobę w PENSJONACIE...

7. Uczciwość tych Państwa powinna być wzięta pod szczególny nadzór, gdyż Pani nie śpieszono, co więcej niechętnie było wystawić nam rachunek/fakturę za pobyt.

8) Bojąc się o swoje zdrowie oraz samochody rano opuściliśmy PENSJONAT MEGA, który nie powinien nazywać się pensjonatem a salą tortur dla nieświadomych podróżników...

Pozdrawiam, zniechęcam!

Oceń:
Aby oceniać musisz być zalogowany. Zaloguj się
Twoja ocena