W ostatnich latach Katowice przeszły ogromną metamorfozę. Pnące się w górę wieżowce, innowacyjne formy architektoniczne sprawiły, że gdzieś zaniknął dawny, niepowtarzalny charakter śląskiej stolicy. Na szczęście, w cieniu nowoczesnych osiedli zachowało się miejsce, w którym zatrzymał się czas – Nikiszowiec.
To robotnicze osiedle, leżące w południowo-wschodniej części miasta jest unikatem na skalę europejską. Wjeżdżając w rzędy familoków z pomalowanymi na czerwono framugami okien, można odnieść wrażenie, że przypadkiem zabłądziło się na plan historycznego filmu. Właściwe będzie to zgodne z prawdą, bo właśnie tu zostały nakręcone sceny do obrazów Kazimierza Kutza czy Radosława Piwowarskiego. Nikiszowiec, to również temat wielu utworów literackich oraz plener dla malarzy i fotografów.
Jeśli zastanawiacie się, w czym może tkwić sekret tej starej, trochę zaniedbanej dzielnicy to przyjedźcie tu na niedzielny spacer.
Już od pierwszej chwili towarzyszyć Wam będzie niepowtarzalny zapach śląskiego obiadu, który wydobywa się zza białych zazdrostek, kuchennych okien. Na rogach ulic i w bramach przystają mieszkańcy wracający z mszy w parafialnym kościele św. Anny. Ktoś pozdrowi, ktoś się uśmiechnie na widok aparatu fotograficznego , bo do fleszy Nikiszowianie zdążyli się już przyzwyczaić.
Wszystkie uliczki, niczym na zabytkowej starówce, zbiegają się na centralnym placu. To tu kwitnie życie osiedla. Pod arkadowymi podcieniami znajdują się sklepy i warsztaty rzemieślników. Jest też kościół i urząd pocztowy.
Zajrzyjcie przez bramę na podwórka familoków. Z założenia miały służyć wypoczynkowi mieszkańców. Tu znajdowały się chlewiki, gołębniki i piece do pieczenia chleba. Niestety z powodu nieprzemyślanej polityki lat 60-tych, tyko nieliczne zachowały się w swojej tradycyjnej formie.
Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno miasto wstydziło się Nikiszowca i górniczych korzeni miasta. Nikiszowiec miał podzielić los sąsiadującego z nim Giszowca, gdzie na miejscu wyburzonych, górniczych domków, wybudowano bloki z wielkiej płyty. Obecnie Nikiszowiec stał się ważnym punktem na szlaku zabytków techniki, a 14.01.2011 r. prezydent Bronisław Komorowski podpisał dokument czyniący całe osiedle Pomnikiem Historii RP.
Historia Nikiszowca jest ściśle związana z kopalnią Giesche. Kopalna szukając pracowników musiała zapewnić im mieszkania, a ponieważ na przyległych, terenach nie było żadnych osiedli , zdecydowano się na budowę nowych domów. Pierwsze powstało osiedle Giszowiec, były to domki jedno, dwurodzinne z ogródkami i zabudowaniami gospodarczymi. Klika lat później, gdy ilość pracowników kopalni wciąż rosła, rozpoczęto budowę osiedla domów wielokondygnacyjnych. Przyjmuje się, że osiedle Nikiszowiec w swoich obecnych ramach powstało między 1908-1912.
Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane
Zaloguj się...Byłem z okazji Industriady, świetne miejsce i świetny artykuł :-)