Podobne

W pobliżu

Może Cię zainteresować

 

Rzeczka RAVE ON SNOW

Rozpocznij podróż > Podziel się i korzystaj > Trasy Utworzony: 2012-02-06
0.0
0
na listę na plan

Informacje o trasie

Miejsce startu: Świdnica
Miejsce końcowe: Rzeczka
Rodzaj: samochodowa
Trudność: Aktywny
Dystans: 49.7 km (tam i z powrotem)
Czas: 4.0 h

W skrócie...

Ponieważ w mieście było jedynie mroźno, a pokrywy śnieżnej brak, w poszukiwaniu zimowej aury wybrałam się ze znajomymi na przejażdżkę do Rzeczki.
Czasem bywa tak, że ruszając gdzieś z domu można się mocno zdziwić...

Trasa samochodowa Świdnica – Rzeczka jest krótka i wiedzie przez kilka małych miejscowości, z których każda skrywa jakąś ciekawostkę w postaci atrakcji turystycznej. Ale najbardziej zaskakujący okazał się finał naszej przejażdżki – zimowy open air na stoku.

Warto zaopatrzyć się w: ciepłą odzież, zimowe buty, termos z herbatą, entuzjazm ;-)

Świdnica – Lubachów (11.7km)

Ruszamy ze Świdnicy, spod stacji paliw Shell na ulicy Zamenhofa. Kierujemy się nad zalew Witoszówka a dalej przez Bystrzycę Dolną, Bystrzycę Górną i Burkatów do Lubachowa. W Bystrzycy Górnej istniał kiedyś młyn papierniczy, jeden z kilku na Dolnym Śląsku, podobny do tego, który można zobaczyć i zwiedzić w Dusznikach Zdroju w Kotlinie Kłodzkiej.

Lubachów – Rzeczka (13.1km)

W Lubachowie zatrzymujemy się na chwilę pod tamą. Nim to nastąpi jedziemy ostrożnie, szczególnie zimą. Droga wiodąca pod budowlę jest bardzo nierówna, a zawieszenie w samochodzie jedno ;-)
Widok spod tej kamiennej zapory mierzącej 44 metry wysokości jest niemal tak dobry jak z jej szczytu. Z góry roztacza się z niej widok na Jezioro Bystrzyckie, którego wody pokrywają wieś Śląska Dolina. Z góry widać również restaurację Fregata – dawne schronisko powstałe w 1914 roku, okoliczne lasy i rzekę Bystrzycę. Z dołu tama przytłacza swym majestatem i zapiera dech w piersiach. Latem miejsce pod budowlą, przy rzece nadaje się na ognisko.

Wsiadamy do samochodu i wracamy na drogę główną, która prowadzi nas przez Zagórze Śląskie, Jugowice i Walim do Rzeczki. Tym razem śnieg towarzyszył nam już od Lubachowa, ale czasem bywa i tak, że kierując się w te strony aż do Walimia droga jest niemal czarna a od wjazdu do Rzeczki potrafi zaskoczyć piękna zima i ośnieżone stoki.

Rzeczka RAVE ON SNOW

Przejeżdżając przez Rzeczkę nie sposób nie zauważyć, że jest to miejscowość turystyczna. Z lewej i prawej strony witają nas gospodarstwa agroturystyczne, ośrodki wypoczynkowe, pensjonaty, wypożyczalnie sprzętu narciarskiego. Mijamy masę narciarzy szusujących po prawej „Na stoku“ – to dość stroma, ale przyjemna góra z wyciągiem. Kierujemy się wyżej, niemal na koniec Rzeczki, bo właściwie parkujemy tuż przy znaku, gdzie zaczyna się kolejna miejscowość – Sokolec. Na rozległym parkingu znajdujemy jeszcze miejsce. Uwaga – praktyczna informacja – parking jest płatny, strzeżony i sporych rozmiarów, jednak jak to bywa przy wyciągach, również tu panuje stara zasada „kto pierwszy ten lepszy“.

Już na parkingu dobiega do nas muzyka, głośne i ciężkie basy, zakłócane od strony wyciągu przez radiowe hity. Wdrapujemy się na wysokość drewanianego baru przy wyciągach „Górnik“, gdzie pod namiotem rozstawiony został sprzęt muzyczny, a DJ serwuje energiczne kawałki, przy których bawi się już spora grupa ludzi. Jesteśmy na imprezie RAVE ON SNOW, a właściwie w trakcie jej pierwszej edycji i już wiemy, że nie ostatniej, bo impreza prowadzona przez Bad Analog Group w mgnieniu oka znalazła swoją publikę. Zimowy open air przedstawia się bardzo optymistycznie – deski rzuconena bok, muzyka z głośników, słońce i uśmiech na twarzy. Popołudniowa impreza na stoku zasługuje na uznanie i powtórkę!
Na miejscu jest oczywiście opcja zamówienia jedzonka, gorącej herbatki lub grzanego piwa z sokiem malinowym. Przy okazji – kolejna praktyczna informacja – przy barze znajduje się toy toy, nieco niżej cywilizowane toalety np. w Karczmie pod Sową.


Droga powrotna
Rzeczka – Walim – Jugowice – Zagórze Śl. - Świdnica

W znakomitych nastrojach, aczkolwiek z żalem, że to koniec imprezy, wracamy na parking i kierujemy się prosto do Świdnicy.

Dla zainteresowanych kilka znanych sowiogórskich atrakcji, które mijamy, wartych bliższego poznania:
- jeszcze w Rzeczce: wieża widokowa na szczycie Wielkiej Sowy, schronisko Orzeł i schronisko Sowa w drodze na górę.
- Walim: sztolnie walimskie – podziemna trasa turystyczna i niewyjaśniona tajemnica II wojny światowej.
- Jugowice: historyczna, górska trasa kolejowa nr 238, tzw. Mała Kolejka Sowiogórska.
- Zagórze Śląskie: Zamek Grodno – jedyny w Polsce budynek pokryty w całości sgraffitem.

Powyższe miejscowości warto też odwiedzić w czasie imprez, które są w nich organizowane, głównie latem:
- Walim: Sowiogórskie Mistrzostwa Paintball na terenie sztolni walimskich, Zjazdy Eksploratorów, Walimski Bieg Przełajowy.
- Jugowice: zawody Push&Pull Party – Mistrzostwa Polski w Drezynowaniu na malowniczej, zabytkowej trasie kolejowej.
- Zagórze Śląskie: Festiwal Filmów amatorskich „Biała Dama“ na Zamku Grodno, Jarmark Średniowieczny, Międzywiejskie Zamieszki Sprawnościowe o Złoty Sierp.
Zapraszam w Góry Sowie!

 

Dodaj swoją opinie

Wyślij opinię

Nie jesteś zalogowany

Aby móc komentować musisz się zalogować w serwisie ZnaneNieznane

Zaloguj się...
Oceń: Aby oceniać musisz być zalogowany.
Twoja ocena